MOTTO DZISIEJSZEGO DNIA

"Kto idzie w góry - musi podjąć wysiłek. Z wysiłku rodzi się siła. Z poczucia siły rodzi się przyjemność."

ODTWARZACZ FILMÓW

Plik wideo:

Savoir vivre w polityce i biznesie

Savoir-vivre czyli ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, kindersztuba; znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie. Savoir znaczy wiedzieć, za to vivre znaczy po prostu żyć.
Stąd savoir-vivre przetłumaczyć można jako sztuka życia.

Ten popularny splot słów można rozumieć jako:
1 – znajomość obyczajów i form towarzyskich, reguł grzeczności
2 – umiejętność postępowania w życiu i radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach.

Zasady savoir-vivre'u dotyczą przede wszystkim kilku głównych dziedzin życia:

- wyglądu, prezencji i właściwego ubioru,

- form towarzyskich (np. w miejscu pracy, w rodzinie, na przyjęciach),

- nakrywania, podawania do stołu i jedzenia,

- komunikacji (także telefonicznej i internetowej),

- zachowania się w szczególnych sytuacjach.

 

Warto pamiętać, że „co kraj, to obyczaj” i savoir-vivre w każdym miejscu na świecie znacząco się różni, gdyż jest uwarunkowany kulturowo. Tracycje i zwyczaje przekazywane z pokolenia na pokolenie dają tożsamość narodom, a podróżnikom ich znajomość, pozwala na poprawne zachowanie wobec tubylców i zjednanie ich sympatii.

Ale nie trzeba udawać się na odlkegłe lądy, by się przekonać, jakie są nasze maniery. Jaka jest nasza poprawność zachowania na codzień wg ogólnie przyjętych norm.

Zawsze najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Jak cię zobaczą, tak cię ocenią.

Czasem w komunikacji może przeszkadzać nam nie cały zestaw błędów, ale jakiś drobiazg, np. to, że ktoś nieelegancko usiądzie, pierwszy zajmie miejsce, bardzo głośno prowadzi rozmowę albo ciągle się rozgląda nie skupiając się na rozmówcy, albo stuka łyżeczką o filiżankę kawy albo wrzuci otrzymaną wizytówką luźno do torebki, albo co gorsze wchodzi w słowo, nagminnie przerywa rozmowę wprowadzając ciągłe dygresje, nie dopuszcza do zakończenia zdania i do tego zaprzecza wyrażanym przez rozmówcę opiniom, zanim wysłucha ich do końca.

Czasem nie wiemy jak się odpowiednio ubrać na spotkanie towarzyskie, biznesowe, do teatru, opery czy wernisaż. Zastanawiamy się co to jest "mała czarna", albo raut, jak adresować koperty i jak wysyłać zaproszenia.

W komunikacji biznesowej reagujemy podobnie jak w życiu prywatnym, a nasze reakcje niepozbawione są sfery odczuć.
Popełniane na codzień błędy, można powiedzieć, to tylko drobiazgi, ale czy tylko? Często wiemy jak się zachować i tylko gramy takiego luzaka, ale gdy czegoś nie jesteśmy pewni warto zrobić sobie powtórkę z dobrych manier.

Znajomość obyczajów w życiu, w polityce i w biznesie – tylko może pomóc.